Strona główna

niedziela, 21 września 2014

RIMMEL WONDER'FULL - maskara którą obecnie testuję/morduję :)


pogoda beznadziejna więc może w końcu przeleję na ekran moje spostrzeżenia o maskarze zamkniętej w bardzo ładnym opakowaniu koloru starego złota, którą dostałam do testowania od Rimmel'a w pakiecie recenzentki. Używam od ponad miesiąca , codziennie i jestem zadowolona.


nowość Rimmel'a  z olejkiem arganowym w składzie ( szał teraz na ten olejek :) , mimo że w składzie jest dość daleko ja mam nieodparte wrażenie że jednak coś w nim jest :) , bo moje rzęsy są bardziej elastyczne i lśniące. 


silikonowa szczotka całkiem fajnie rozczesuje rzęsy i dokładnie pokrywa je tuszem. Ale niestety przy
kolejnym pociągnięciu już może niektóre sklejać ( może aplikuje sobie za dużo tego tuszu ). Ogólnie to nawet niewprawiona ręka uzyska zadowalający efekt.




oko bez / oko z


kurcze jaki ja jestem piegus :)

Ale rzecz najważniejsza: dziś , całkiem nieświadomie przetestowałam ten tusz na basenie :)  no i nic nie spłynęło , za to szacuneczek.


Jesli ktoś doczytał te moje bazgroły do końca, to bardzo dziękuje i proszę o komentarze, co ulepszyć, bo to mój pierwszy post więc każda konstruktywna krytyka mile widziana.
Pozdrawiam.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDY KOMENTARZ :) PROSZĘ O WIĘCEJ :)