Strona główna

wtorek, 17 marca 2015

"na zawsze i na wieczność", czyli na jak długo ?!

                      
 







( zdjęcie pochodzi ze strony
                        http://ilustris.pl/karnet-slubny-f-0038-slubne-dmuchawce,3,5602,3417 )


Takie mnie dziś refleksje naszły... takim dziwnym łańcuszkiem skojarzeń ->
                         
piosenka Bryan'a Adamsa ( którego uwielbiam) Have you ever really loved a woman? to piosenka
przewodnia z filmu Don Juan DeMarco [nominowana do Oskara w 1995r.-  nie wiem dlaczego nie wygrała :(  ] ->
główna rolę w filmie grał Johnny Depp->

który ostatnio albo nie tak ostatnio rozszedł się ze swoją długoletnią partnerką  i matką jego dzieci Vanessą Paradis. Aktor ten często występował u Tim'a Burtona , który też rozszedł się ze swoją 
długoletnią partnerką i matką swoich dzieci Heleną  Bonham Carter.


Ten łańcuszek skojarzeń ( tak wiem moje myślenie jest pokrętne :P ) doprowadził do

mojego rozważania  pod tytułem - co sprawia , że długoletnie związki się rozpadają ?


Ja wiem , że miłość się potrafi wypalić, że zdradzamy się nawzajem bo jesteśmy słabymi

ludźmi, że jak nie mamy papierka ( brak ślubu) to odejść jest łatwiej , bo mniej formalności.

            Rozmyślam nad tym jak to jest , że przez wiele lat dogadujemy się , organizujemy

wspólne życie, potrafimy rozmawiać, mamy dzieci, wspólnie je wychowujemy i nadchodzi

taki dzień, że nie możemy patrzeć na osobę z którą dzieliliśmy kawał życia. Co sprawia,

że nie chcemy ratować związku, co się dzieje że do tej pory żyliśmy razem ,

dogadywaliśmy się i przez wiele lat chcieliśmy być razem i nagle ( no że czasem nie nagle)

to się zmienia.

4 komentarze:

  1. Nie znana mi jeszcze jest recepta na wieczną miłość. <3 Ale jak tak spoglądam na 39 letni staż małżeński moich rodziców, to czasem cieszę się, że jeszcze tego uczucia nie dane mi było doświadczyć, bo ich wspólne życie daleko odbiega od tego co sobie przed ołtarzem ślubowali i wydaje mi się, że lepiej byłoby dla nich, gdyby kilka lat temu ich drogi się rozeszły.

    Ps. Nie miałam pojęcia, że Vanessa Paradis była żoną Deppa, a uwielbiam słuchać jej piosenek, zwłaszcza " Joe Le Taxi". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, ślubu chyba nie mieli ci państwo, ale jakoś tak 14 letni staż związku.
      zachodze właśnie w głowę jak to jest że zyją ludzie w związku x lat a potem już nie....

      Usuń
    2. Madziu sama nie wiem... Poza tym czy ma się ślub, czy też nie, to będąc tyle lat ze sobą, zdążyli się chyba na tyle poznać, że powinni doskonale wiedzieć czy do siebie pasują, a nie męczyć się z czymś co nie dość, że wygasło, to i tak płomień tego uczucia był marny...

      Usuń
  2. no właśnie tak myślę ile lat wystarcza by poznać się na tyle by wiedzieć; ile lat ci państwo żyli w związku a ile się męczyli. Wiesz Kasiu może ja niepotrzebnie roztrząsam problem którego nie ma, może jest tak że się wypala uczucie i już. U jednych płonie dłużej bo go podtrzymują u innych gaśnie zaniedbany. a ja się zastanawiam dlaczego, jakbym nie miała innych rzeczy na głowie ..... :) pozdrawiam Cię bardzo

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDY KOMENTARZ :) PROSZĘ O WIĘCEJ :)