Strona główna

czwartek, 28 maja 2015

niezwykłe zwyklaki


kremy do  rąk z BeBaeuty z biedry.... zwyklaki bo to kremy do rąk  nie jakieś tam specjalistyczne kosmetyki, robią co mają robić ale bez jakiegoś spektakularnego wow. Niezwykłe jest opakowanie. Widziałam już kremy do rąk z pompką w opakowaniach jak kremy do twarzy ,  ale takiej pompki to jeszcze nie widziałam, aplikuje się łatwiej i czyściej niż inne kremy, minusem jest to że pompka jest dość krótka i trzeba się porządnie napompować zanim zassie krem. ale to i tak fajny gadżet do torebki. Zapachy hmm no są obłędne, kremy pachną ładnie i długo, tylko że mi te zapachy nie leżą całkiem , ale jak komuś się spodobają to będzie bardzo zadowolony z długotrwałego efektu.
Ochronno-regenerujący z kolagenem morskim- zapach słodkawy, o dziwo troszkę bardziej mi się podoba niż  zapach masła mango ( wygładzająco-odżywczy)







 olejek z Rossmanna - zwykły no bo przecież narobiło się teraz tych olejków do kąpieli, do ciała, pod prysznic- ten jest niezwykły , bo może się nie znam ale w składzie ma same oleje , skład dość krótki więc chyba nie zbyt wiele chemicznych składników, robi ze skórą coś cudownego, świetnie myje mimo że praktycznie się nie pieni, nawilża ale nie marze się po skórze, po kąpieli woda spływa po skórze jak po kacze ; jedyne do czego bym się przyczepiłam to niestety zapach, nie jest nieprzyjemny ale jakiś taki "oleisty" no pachnie mi olejem , z jednej strony to plus , że produkt nie jest sztucznie perfumowany, no ale mi ten zapach nie podchodzi. Co nie zmienia faktu , że nadal będę go używać
i raczej kupię kolejną butelkę, ale mógłby być ładniejszy. Aha no i szata graficzna mi się podoba, minimalizm o tak.









mleczko-tonik Yves Rocher - zwykły bo to kosmetyk do demakijażu ; niezwykły bo nie spotkałam się dotąd z takim połączeniem mleczka z tonikiem, konsystencja takiego wodnistego mleczka. Radzi sobie z makijażem nawet wodoodpornym, pozostawia skórę odświeżoną. Taka odmiana od micelarnych płynów i innych dwufazowych trójfazowych oleistych cieczy , które swoją droga lubię , ale czasem odmiana dobrze robi :)


4 komentarze:

  1. olejek z rossmana w wersji mango jest moim ulubionym olejkiem właśnie przez zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie napisałam chyba w poście jaka mam wersję, jest to wersja z olejem migdałowym i ekstraktem z bambusa , więc jak dla mnie zapachy niezbyt szałowe , za to działanie i przyjemność kąpieli gwarantowana :)

      Usuń
  2. Te kremy mają bardzo ciekawe opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie dla opakowań zostały zakupione, bo te pompki można odkręcić i umieścić w środku swój ulubiony krem, a takie poręczne opakowanie do torebki, zawsze pod ręką, fajna rzecz

      Usuń

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDY KOMENTARZ :) PROSZĘ O WIĘCEJ :)