Strona główna

niedziela, 28 czerwca 2015

Chemia śmierci- Simon Beckett !









Dlaczego ja wcześniej nie odkryłam tej książki ??

Trzymająca w napięciu, świetnie napisana książka która już od pierwszych zdań powoduje dreszcz niepokoju.

Doktor David Hunter opuszcza Londyn, przyjmuje posadę wiejskiego lekarza by zapomnieć
o traumatycznych przeżyciach i utracie rodziny . Prowincjonalne Manham jest obietnicą ciszy, spokoju, niczym niezmąconej sielanki. Przez trzy lata tak właśnie jest do pięknego lipcowego, słonecznego dnia gdy dwóch chłopców dokonuje na mokradłach makabrycznego odkrycia. Hunter mimowolnie zostaje zaangażowany do identyfikacji zwłok, jako że jest doświadczonym i świetnym w swoim fachu antropologiem sądowym. Zanim jeszcze będą o tym świadczyć dowody, on wie, że to Sally Palmer. A to tylko początek wstrząsów. Niestety z miasteczka znika kolejna młoda kobieta, a jakby tego było mało policja odkrywa nie tak stary leśny grób. W małym miasteczku obserwujemy wszystkie etapy strachu, gniewu, paranoi
i chęci samosądu. Aż za dobrze wszyscy zdają sobie sprawę że to nikt z zewnątrz, że ktoś kto dokonuje tak osobliwych mordów jest jednym z nich. A kolejna młoda kobieta zostaje uprowadzona z własnego domu, w biały dzień !


Dla mnie książka niezwykle ciekawa, świetnie napisana. Autor opisuje bardzo wnikliwie co dzieje
się z tak małą społecznością jak Manham w momencie zagrożenia które, na co wszystko wskazuje pochodzi z wewnątrz. Opisuje powolne popadanie w paranoję, strachu poszczególnych jednostek
jak też całego miasteczka.

Nie sądziłam że po przeczytaniu takiej ilości kryminałów, coś mnie jeszcze zaskoczy lub zaciekawi. Już na początku stwierdziłam , że wiem kto stoi za zbrodniami i dumna z siebie czytałam z uśpioną czujnością, twierdząc że Autor się nie popisał, bo go rozgryzłam. Ha i tu się sromotnie pomyliłam, zakończenie wprost wbiło mnie w fotel i nie pozwoliło oderwać się od lektury póki nie doczytałam do ostatniej kropki.



Po przeczytaniu może nie dziękowałam że to tylko fikcja , ale miałam ogromna ochotę napić się piwa :) co się u mnie nie zdarza , a oznacza że książka wywarła na mnie wrażenie.


"Każdą z powieść o doktorze Hunterze możesz przeczytać oddzielnie i w dowolnej kolejności - ale jeśli przeczytasz jedną, będziesz musiał sięgnąć po następne.o zawładną tobą porażający strach
i niezwykła potęga emocji "


Co do porażającego strachu to zgodzę się , że pisze świetnie, przenikliwie, wzbudza gęsią skórkę
i niemalże zmusza do tego by obracać się za siebie przy każdym szeleście liści na wietrze. Ale nie koniecznie ten strach mną zawładnął, może już się uodporniłam , bo jestem starym wyjadaczem kryminalnym :D Co do potęgi emocji, a i owszem emocje sprawiają że czyta się, a właściwie płynie przez książkę, przenosząc się wprost do książkowej rzeczywistości.


Mnie zaskoczył jeszcze fakt , że najbardziej skupiłam się na głównym bohaterze, a nie na wątku kryminalnym, zapałałam sympatią do Davida Huntera, trochę tak zaklinając rzeczywistość i modląc się w duchu , żeby Autor nie zrobił mu żadnej krzywdy.


Mam jednak takie nieodparte uczucie , że Beckett jakby pisał troszkę schematycznie, troszkę zachowawczo. Czułam przez skórę , że to nie jest szczyt jego możliwości, że to nie wszystko co potrafi. Między wierszami odczytywałam , że Beckett ma jeszcze ogromne pokłady kryminalnego talentu, dlatego z prawdziwą przyjemnością sięgnę po następna książkę z serii.


PRZEPRASZAM ZA DZIWNY UKŁAD TEGO TEKSTU ALE BLOGGER TAK MI ROZWALA SKŁAD I NIE UMIEM SOBIE PORADZIĆ. SORRY :(

4 komentarze:

  1. To jedna z moich ukochanych książek. Mimo że czytałam ją wiele lat temu, często do niej wracam myślami i porównuję z nią inne powieści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zapałałam naprawdę ogromną sympatią dla głównego bohatera, po kolejnych książkach spodziewam się tak samo pasjonującej rozrywki :)

      Usuń
  2. Nie przepadam za kryminałami, ale ten wydaje się ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są makabryczne momenty , ale naprawdę wciąga :)

      Usuń

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDY KOMENTARZ :) PROSZĘ O WIĘCEJ :)