Strona główna

piątek, 23 października 2015

Córka papieża - Dario Fo - Wydawnictwo Znak







Obłudna intrygantka, nimfomanka, przebiegła rozpustnica czy pobożna, uczciwa, dobroduszna ofiara swojej rodziny ? Jaka była Lukrecja Borgia ? Jaka jest jej prawdziwa historia ?

Rodzina Borgiów na własne życzenie okryła się niechlubną sławą. Zabijali skrycie i jawnie, knuli, spiskowali, przekupywali i chętnie dawali się przekupywać. Takie są fakty.
Dario Fo w swojej książce również przedstawia same suche fakty. Fakty z życia Lukrecji, powszechnie znane, opisywane przez kronikarzy, fakty zawarte w jej listach i dzienniku. Dokumenty te na pewno zostały dokładnie zbadane pod względem autentyczności samego tekstu i jego zawartości. Nie wierzę by noblista pozwolił sobie napisać powieść opartą o fałszywe dowody. Dario Fo udziela, pierwszy raz w historii, głosu samej zainteresowanej , która mimo wielkiej inteligencji
i dobroci nie była słuchana przez lata w których utrwalano błędny obraz jej osoby.
Fo w swojej książce udowadnia, że niesłusznie "wrzucono ją do jednego wora" z tymi którzy nosili to samo nazwisko. Noblista nie podejmuje polemiki z krytykami Lukrecji, raz tylko podaje kontrargument do rozszerzanych kłamliwych oskarżeń. Dario Fo opisuje jedynie prawdziwe fakty oparte o dokumenty.

Spotkałam się już z opinią iż noblista próbuje zanadto wybielić bohaterkę książki, jak i z taką,że wcale nie próbuje jej zanadto wybielić. Prawda jest taka, że pokazuje Lukrecję prawdziwą,
nie idealną. Pisze o jej romansie z poetą, o tym , że zostawiła w Rzymie swojego syna właściwie
go porzucając.

Do pełnego obrazu zabrakło mi pewnych wątków np. relacji Lukrecji z matką, wątku porzuconego syna ( nie mogę tej kwestii przeboleć - skoro tak świetnie negocjowała swój kontrakt małżeński , a później potrafiła wstawiać się za skazańcami, dlaczego nie walczyła o prawo wychowywania swojego dziecka ?! ). Może właśnie dlatego, że musiała żyć w świecie zdominowanym przez mężczyzn , którzy nie liczyli się ani z jej zdaniem ani z jej szczęściem, pragnieniami.



Prawdziwa Lukrecja to kobieta której odebrano młodość. Bardzo szybko stała się kartą przetargową w ręku potężnego ojca. Dzieciństwo które znała okazało się być podszyte fałszem, prawdziwe tylko trochę. Kiedy po kilku latach zaczyna akceptować męża i układać z nim życie muszą się rozstać
bo to jest wolą ojca. Kolejny mężczyzna z którym była szczęśliwa zostaje jej brutalnie odebrany,
bo nie pasuje do papieskiego planu rozszerzania zasięgu władzy. Następne małżeństwo pozornie mające ją uszczęśliwić jest faktycznie tylko kolejnym etapem budowania potęgi rodziny Borgia. Zarzut , że zmienia mężczyzn jak rękawiczki , czy że łapie mężów jest całkowicie bezpodstawny. Przecież spośród trzech mężów ona sama wybrała tylko jednego, tylko jedno małżeństwo było

z miłości, pozostałe dwa z przymusu. Do rozwodu też została zmuszona, a drugiego męża zamordowano za przyzwoleniem i prawdopodobnie na zlecenie jej rodziny.

Lukrecja  w mojej ocenie dorasta zbyt szybko zmuszona przez okoliczności. Po tym jak jej drugi mąż zostaje zamordowany, skrywa się w klasztorze ale i tam nie ma spokoju i tam dosięga ją ręka a raczej macka rodziny. Wie że nie uda jej się uwolnić ani uciec postanawia więc żyć z tym jarzmem , ale żyć po swojemu, bo brzydzi się postępowaniem ojca i brata.

Lukrecja jaką znamy z serialu wpisuje się idealnie w swoja rodzinę , jest elementem rozgrywek,
ale też jest graczem w grze Borgiów, stosuje metody Borgiów i zależy jej jedynie na swojej pozycji, swoim dobru. Książkowa córka papieża początkowo nieświadoma toczących się wokół niej i z jej udziałem rozgrywek, dopiero zmuszona rozstać się z mężem stanowczo protestuje przeciwko takiemu traktowaniu jej osoby, a także wyraża protest przeciwko metodom sprawowania władzy przez ojca i brata.

Dario Fo ukazuje Lukrecję w taki sposób że nie da się jej nie lubić, ukazuję ją jako jedną jedyną sprawiedliwą, trzeźwo myślącą, uczciwą osobę we Włoszech. Po obejrzeniu serialu aż wierzyć się nie chce by Lukrecja tak bardzo różniła się od swojej rodziny, by tak bardzo chciała uwolnić się od piętna Borgiów. Piętna którego nie sposób się pozbyć mimo że prawdziwa Lukrecja opisana
w książce całe życie udowadniała że nie nazwisko czyni człowieka. Współcześni jej ludzi, jej poddani i ci którzy poznali ją osobiście, uwielbiali ją, cenili i szanowali. Dlaczego tyle oskarżeń pada pod jej adresem, dlaczego od wieków próbuje się ją pokazać jako kobietę którą wcale nie była, dlaczego mimo szlachetnego życia musi walczyć o swoje dobre imię. Myślę że to dlatego, że była białą owcą w czarnym stadzie. Zaszufladkowano ją, tak po prostu. Skoro była Borgia to na pewno musiała być fałszywą , obłudną i żądną władzy, bogactwa, kochanków.


Po obejrzeniu serialu "Rodzina Borgiów" i przeczytaniu książki mogę śmiało powiedzieć iż filmowa   i książkowa Lukrecja Borgia to dwie zupełnie różne osoby.
Serialowa to kobieta na wskroś zła, doskonała córka swego ojca i siostra swego brata, Lukrecja książkowa całkowicie i na wskroś dobra. Tak bardzo skrajne i radykalne przedstawienie jej jako osoby niemalże świętej jest konieczne ze względu na utrwalony mocno w świadomości społecznej obraz Lukrecji Borgia jako kobiety z diabelskiej rodziny.


Dario Fo proponuje alternatywną historię dla tej serialowej, opiera swoją powieść o autentyczne dokumenty, listy Lukrecji i historie jej rodu opisywane przez znawców tematu.
Dlaczego twórcy serialu nie zadali sobie trudu by przedstawić Lukrecję w świetle  chociażby zbliżonym do prawdy ? Ponieważ to byłaby komercyjna klapa, prawdziwa Lukrecja byłaby nudna dla widza. Sex , kłamstwa, obłuda, intryga- to się sprzeda, a dobroczynność, poszukiwanie miłości, mądrość życiowa nie przyniosą wymiernych korzyści finansowych.

W założeniu konkursu należy stanąć w obronie Lukrecji. Początkowo byłam przeciwna opowiadaniu się po którejkolwiek stronie. Jednak Fo dostał tego Nobla chyba nie bez przyczyny. Przekonał mnie. Przekonał mnie tym , że podał dokumenty rzeczowe świadczące o życiu Lukrecji, jego powieść
to nie fikcja literacka a jedynie literackie ( mistrzowskie!) ujęcie życia kobiety która musiała borykać się w życiu z rodziną której przecież sama sobie nie wybrała. Musiała lawirować w stworzonych przez Borgiów intrygach tak by być w zgodzie z własnym sumieniem. Zmagała się również
z ciągnąca się za nią złą sławą, na którą nie zasłużyła sobie żadnym swoim czynem.

Książka"Córka papieża" to silny głos w sprawie rehabilitacji Lukrecji Borgia, mam nadzieję że głos ten odbije się szerokim echem w świecie.

Tekst stworzony dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak które udostępniło mi książkę, za co serdecznie dziękuję.
PODPIS

2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. ja byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, spodziewałam się 'a la dokumentalnej , historycznej książki a tymczasem to powieść napisana z dowcipem i bardzo przystępnie. jest taka inna niż wszystkie :)

      Usuń

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDY KOMENTARZ :) PROSZĘ O WIĘCEJ :)